Dziś dotarła do mnie przesyłka od Anabel. Ania nazwała mnie organizatorką tej naszej wymianki;) Brałyśmy udział w losowaniu wymiankowym na jednym z blogów, ale odpadłyśmy w przedbiegach;) Cóż był robić, szybki mail do pierwszej osoby komentującej post i... mamy prywatną wymiankę:) Tematem były ptaszki. A oto co przygotowała dla mnie Anabel:) Będzię trochę zdjęć bo wszystko bardzo mi się podoba i nie mogłam się oprzeć :)
Rodzinka ptaszorkowa:)
Tutaj zapakowane słodkości, kawka, herbatka:)
A w tym malutkim pudełeczku zmieściło się mnóstwo kwiatów:)
A tu już w użyciu:)
Zakładki to strzał w dziesiątkę bo do tej pory "zakładałam" czym popadnie;)
Ja w ramach wymianki przygotowałam, woreczek z haftem na różne przydasie:) Wzór konewki z ptaszkami ogromnie mi się podobał a udostępniła mi go Szalenka:)
Zrobiłam też zawieszkę z ptaszorkiem, połączoną z wyhaftowanym, z obu stron, serduszkiem. Zawieszkę wypełniłam kwiatem lawendy. Szybka fota i od razu do woreczka by zapach utrzymał się jak najdłużej:)
To moja druga taka wymianka i znowu wspaniała:) Dziękuję Ci Anabel za te wszystkie piękności:)
Dobrej nocy:)
Obserwatorzy
czwartek, 14 kwietnia 2011
wtorek, 5 kwietnia 2011
Wyniki Candy:)
Bardzo Wam wszystkim dziękuję za tak liczny udział w zabawie:) Ilość zapisanych 95 osób przerosła moje najśmielsze oczekiwania i ucieszyła mnie ogromnie:) Zajrzałam do każdej z Was i dzięki temu mam z czego czerpać kolejne inspiracje. Serdecznie też dziękuję nowym obserwatorom za chęć zaglądania do mnie:) Od razu pocieszę pozostałe osoby, którym się dziś nie udało, będzie następna zabawa niebawem, także głowa do góry!:)
A teraz to na co czekacie:) "Obfociłam" ile się dało by troszkę zbudować napięcie;) Sama lubię to gdy biorę udział w losowaniu chociaż mnie jakoś szczęście omija;)
Do rzeczy:) W roli sierotek wystąpili: Serce - ja i Rozum - mąż:)
Oto Wasza dłuuuugaśna lista ;)
Tutaj pocięte paseczki z Waszymi nickami. Serce jak widać rwało się do losowania;)
Ogólnie dobrze się bawili;)
Aż za dobrze:)
No ale dosyć zabawy, składamy karteczki i mieszamy:)
Serce chciało wylosować wszystkich;)
Ale zwycięzca jest tylko jeden:)
A została nim...
Gratuluję i czekam na Twój mail z adresem:)
Na tym nie koniec:) Rozum też chciał losować!
Nie można mu było odmówić tej przyjemności:) Nagroda pocieszenia - niespodzianka powędruję do...
No i się poszczęściło:) Również serdecznie gratuluję i czekam na maila z adresem.
Niestety to już koniec. Jeszcze raz Wszystkim dziękuję za zabawę:)
Dobrej nocy życzą Serce i Rozum:)
A teraz to na co czekacie:) "Obfociłam" ile się dało by troszkę zbudować napięcie;) Sama lubię to gdy biorę udział w losowaniu chociaż mnie jakoś szczęście omija;)
Do rzeczy:) W roli sierotek wystąpili: Serce - ja i Rozum - mąż:)
Oto Wasza dłuuuugaśna lista ;)
Tutaj pocięte paseczki z Waszymi nickami. Serce jak widać rwało się do losowania;)
Ogólnie dobrze się bawili;)
Aż za dobrze:)
No ale dosyć zabawy, składamy karteczki i mieszamy:)
Serce chciało wylosować wszystkich;)
Ale zwycięzca jest tylko jeden:)
A została nim...
magdowo pisze...
Jestem chętna.
Pozdrawiam serdecznie.
Magda
Gratuluję i czekam na Twój mail z adresem:)
Na tym nie koniec:) Rozum też chciał losować!
Nie można mu było odmówić tej przyjemności:) Nagroda pocieszenia - niespodzianka powędruję do...
suriart pisze...
I ja staję grzecznie w kolejce- może i mi się poszczęści:)
No i się poszczęściło:) Również serdecznie gratuluję i czekam na maila z adresem.
Niestety to już koniec. Jeszcze raz Wszystkim dziękuję za zabawę:)
Dobrej nocy życzą Serce i Rozum:)
czwartek, 31 marca 2011
Wiosna w Krakowie
Ach pięknie było.... nacieszyłam oczy, nakarmiłam dusze, zmysłami chwytałam każdy smak i zapach tego miasta. Wiosna w Krakowie rozgościła się na dobre. A ja odpoczywałam, i napawałam się jej widokiem...
Raptem cztery dni a tak dużo wspomnień i wrażeń:)
Oto kilka z nich w moim obiektywie.
Kraków jakoś wpisał się w mój repertuar na stałe, podobnie jak wyjazd nad polskie morze, przynajmniej raz w roku jestem:) Do następnego razu:)
Raptem cztery dni a tak dużo wspomnień i wrażeń:)
Oto kilka z nich w moim obiektywie.
Kraków jakoś wpisał się w mój repertuar na stałe, podobnie jak wyjazd nad polskie morze, przynajmniej raz w roku jestem:) Do następnego razu:)
środa, 23 marca 2011
Frywolitkowe kolczyki :)
Tytuł mówi sam za siebie ale... nie ja jestem ich twórcą;) Otóż, pewnego dnia trafiłam na blog Eli - Mój Mały Świat I tam je ujrzałam - piękne, frywolitkowe kolczyki:) Napisałam do Eli list spontan;) Wtedy nie wiedziałam jeszcze, że to tak przemiła osoba!:)) Odpowiedź dostałam natychmiast i w dodatku na TAK:) Ela zgodziła się na wymiankę:) Gdy listonosz do drzwi zapukał, serce mi podskoczyło:) Cieszyłam się zanim jeszcze otworzyłam kopertę:) To co dostałam od Eli przerosło moje oczekiwania. Ela zrobiła mi cały komplet - kolczyki i zawieszkę (o która już nie śmiałam prosić:)))))) Elu jesteś WIELKA:)
A tak prezentuje się ten cudny komplecik:)
"Obfocony" z każdej strony:)
Wszystko pięknie ale co ja zrobię dla Eli - pomyślałam? Ustaliłyśmy, że zrobię zawieszkę zapachową. Ela zdradziła jakie lubi kolory: brązy, beże i zielenie. I tak powstało haftowane serduszko z zapachem lawendy i woreczek również wypełniony tym zapachem.
Elu, dziękuję raz jeszcze:) A Was zapraszam na blog Eli, w świat jej pięknych rzeczy:)
A tak prezentuje się ten cudny komplecik:)
"Obfocony" z każdej strony:)
Wszystko pięknie ale co ja zrobię dla Eli - pomyślałam? Ustaliłyśmy, że zrobię zawieszkę zapachową. Ela zdradziła jakie lubi kolory: brązy, beże i zielenie. I tak powstało haftowane serduszko z zapachem lawendy i woreczek również wypełniony tym zapachem.
Elu, dziękuję raz jeszcze:) A Was zapraszam na blog Eli, w świat jej pięknych rzeczy:)
sobota, 19 marca 2011
Ach te wymianki:)
Ostatnio robię dużo różności na wymianki. I tak mam już coś dla Eli, nie mogę na razie jeszcze pokazać by Ela miała niespodziankę:) Coś na wymiankę kurczakową, tego też nie mogę pokazać;)Szykuję prezenty na wymiankę ptaszkową i wiosenną i oczywiście tego też na razie nie będę mogła pokazać;))) Maskara, co?;) Ale, wczoraj znienacka zostaliśmy zaproszeni do znajomych, i jak się okazało, Kinia lubi zapach lawendy. Także na szybkości zrobiłam dla niej zawieszkę wypełnioną suszem lawendowym:) Zapach tak mnie wiercił w nosie, że kichałam i kichałam ale skończyłam i oto ona:)
Pochwalę się też jakie piękne tkaniny zakupiłam ostatnio:) Tak bardzo mi się podobają, zwłaszcza te z prawej strony, że aż żal mi je pociąć;) Na razie tylko sobie patrzę, dotykam i wzdycham:)
Miłego weekendu!
Pochwalę się też jakie piękne tkaniny zakupiłam ostatnio:) Tak bardzo mi się podobają, zwłaszcza te z prawej strony, że aż żal mi je pociąć;) Na razie tylko sobie patrzę, dotykam i wzdycham:)
Miłego weekendu!
wtorek, 15 marca 2011
Przedwiośnie
Wiosna tuż, tuż więc weekend upłynął na pracach porządkowych:) Drzewka na naszej działeczce już dawno czekały, aż ktoś się nimi porządnie zajmie:) I oto ja z pomocnikami: sekatorem i piłą:) Mąż dzielnie walczył siekierą. Po 2 godzinach mieliśmy już niezły stos gałęzi na ognicho;) Z pomocą przybiegł też malutki kotecek:)
Uwielbiam prace w ogrodzie:)
Tu uporządkowana alejka, chociaż teraz widzę, że jeszcze nie do końca, hehee:)
Czas odjazu, kotecek biegł jeszcze za nami przez chwilę, aż zniknęliśmy mu z oczu...
Uwielbiam prace w ogrodzie:)
Tu uporządkowana alejka, chociaż teraz widzę, że jeszcze nie do końca, hehee:)
Czas odjazu, kotecek biegł jeszcze za nami przez chwilę, aż zniknęliśmy mu z oczu...
środa, 9 marca 2011
Konstancja:)
Miała być anieliczką, nawet skrzydełka jej zrobiłam ale jakoś tak nie było jej w nich do twarzy;) No cóż, wybrała świecką drogę ale z duszą przepełnioną romantyzmem i dobrocią:) Cieszę się, że udało mi się ją "doszyć" do końca:) Czasem coś wymyślę, zapalę się, a potem leży i czeka na zmiłowanie ale może to ten blog tak mobilizuje:) A teraz dosyć pisania oto ONA... tildowa panienka Konstancja.
Tutaj podczas pracy, czyli artystyczny misz masz;)
A tutaj w pełnej krasie:)
Tutaj podczas pracy, czyli artystyczny misz masz;)
A tutaj w pełnej krasie:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)







































