I ja tam byłam, podziwiałam, kupowałam i nawet "scrapowałam";) Miejscem zlotu była piękna szklarnia;)))) taki żarcik ale fakt faktem, że w Forcie Sokolnickiego atmosfera sięgała wrzenia;) Mimo upału wszędzie było widać uśmiech na twarzach czy to wystawców czy odwiedzających. Mnie się bardzo podobało, a najbardziej mojemu portfelowi, bo co chwilkę był wyciągany z torebki i używany;)
Krótka migawka ze zlotu.
Wybieram się, może któraś z Was również, wiadomo w grupie raźniej;) Dajcie znać to już w sobotę - 30.06.2012r. .
Adres:
ul. Czarnieckiego 51, Warszawa
g. 10-18.
Wstęp wolny !
Dojazd:
Fort Sokolnickiego znajduje się w Parku Żeromskiego, tuż przy
Placu Wilsona. Do Fortu można dostać się zarówno przez park od strony
Pl. Wilsona oraz od ul. Czarnieckiego.
Od strony ul.
Czarnieckiego znajduje się parking. Samochody mogą również parkować
przy ul. Krasińskiego na odcinku między pl. Wilsona a Wisłostradą.
Oto ONA, moja śliczna bransoletka wykonana przez sympatyczną Magdę Czechoską z MagArt - Studio.
Połączenie srebra 999 i rzemienia, które dało piękny efekt o jaki mi
chodziło. Napis na zawieszce to mój nick, tak sobie wymyśliłam.
Oryginalność sprawia, że biżuteria cieszy jeszcze bardziej. To nie
masówka, Magda własnoręcznie wykonuje elementy ze srebra od pomysłu
poprzez projekt i realizację. Zajrzyjcie do niej koniecznie, na jej stronie znajdziecie bogatą ofertę jej unikatowej biżuterii.
Co może być lepszego od udanego prezentu? ... 12 takich prezentów, po jednym co miesiąc! Taki udany prezencik dostałam pod choinkę, prenumeratę "The World of Cross Stitching":) Teraz co miesiąc mam radochę, że gwiazdka jest cały rok:)
W najnowszym 188 numerze był mały gift. Bardzo szybko i przyjemnie się go wyszywało.
Uwaga, zbliżam się do ideału;) Dopracowuję recepturę otrębowych ciasteczek, dodaję nowe składniki i powstają całkiem nowe smaki. Wszyscy je u mnie lubią, szybko więc znikają by mogły pojawić się nowe, ulepszone:)
Kilka drobiazgów, które udało mi się zrobić mocno skracając dawkę snu:)
Zawieszki na prezenty dla rodziny.
Otrębowe kruche ciasteczka, zdrowe i mają mało kalorii:) Chciałam jeszcze upiec pierniczki... tylko, że doba nie chciała się wydłużyć:)
Opakowania na owe ciasteczka. Małe paczuszki poszły w dobre ręce:)
Oto przepis, może ktoś się pokusi:)
Składniki na 50 malutkich sztuk ciasteczek z otrębami (mnie wyszło mniej ale większych)
85 g margaryny,
7 łyżek cukru kryształu,
jajko,
50 g otrębów,
110 g mąki z pełnego przemiału,
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
50 g mąki pszennej.
Przygotowanie
1. Ubij margarynę z cukrem na puszystą masę.
2. Dodaj jajko i ponownie ubij mikserem.
3. Dodaj otręby, oba rodzaje mąki i proszek do pieczenia.
4. Wymieszaj starannie.
5. Gdyby ciasto było zbyt rzadkie dodaj jeszcze odrobinę otrębów lub mąki z pełnego przemiału.
6. Roluj dłońmi kulki z ciasta i układaj obok siebie na blasze do pieczenia nakrytej papierem do pieczenia zostawiając odstępy między jednym miasteczkiem a drugim.
7. Kulki ciasta sprasuj delikatnie widelcem tak, żeby ciastka stały się bardziej płaskie i żeby na wierzchu powstał wzorek.
8. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez około 15-20 minut lub do momentu, kiedy ciastka będą złociste.
9. Po upieczeniu pozwól im ostygnąć i trzymaj z dala od wilgoci albo zajadaj od razu.
Kartki świąteczne.
I kopertówka, na specjalne życzenie;)
Z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia już dziś przesyłam Wam najserdeczniejsze życzenia, zdrowia, rodzinnego ciepła i radości w sercu.
Trzy kolory: niebieski, biały, czewony.
Trois couleurs: bleu, blanc, rouge.
Paryż, miasto wspaniałych zabytków i sztuki. Sztukę można oglądać wszędzie nie tylko wchodząc do muzeum czy galerii, artyści pod gołym niebem prezentują swoją twórczość. Paryż gwarantuje sporo rozrywek oprócz sklepów, ekskluzywnych restauracji i przytulnych bistro ma w swojej ofercie spektakle kabaretowe jak Crazy Horse, Moulin Rouge czy Lido. Już w listopadzie, po raz pierwszy w Polsce, będzie można obejrzeć wspaniałe widowisko jednego ze znanych kabaretów. CRAZY HORSE "Forever Crazy" już w Warszawie w dniach 19 i 20 listopada 2011r. oraz 15 listopada w Łodzi.
Paryż to także dyktator światowej mody. Wystawy sklepowe słynnych projektantów mody Haute couture takich jak Chanel, Prada, Louis Vuitton, Jean-Paul Gaultier i wielu innych przyciągają jak magnez. Jednak by dostać się do salonu np. Louis Vuitton trzeba sporo odczekać w kolejce przed sklepem. W środku bowiem ma być komfortowo i przestrzennie, by klient mógł poczuć luksus kupowanej marki ma dodatkowo przydzielaną osobistą ekspedientkę.
Tutaj moda żyje jak sztuka, na ulicach obserwuję się szyk i elegancję, luksus w drobnych detalach... pozostaję pod ogromnym wrażeniem paryżanek za ich wyczucie piękna i zaskakująco dobry gust.
Moje pierwsze pudełko:) Nie powiem, zajęło mi trochę czasu ale jestem z niego zadowolona. Dziurkacz motylek sprawdził się na medal, tu ukłony w stronę Stonogi i sklepu stonogi.pl:) Podczas robienia zdjęć przyfrunął kolega:) Na dodatek pięknie wpasował się kolorystycznie, magia:)
Pudełeczko zgłaszam na wyzwanie urodzinowe w Digi-Scrap.
A tak wyglądały pierwsze próby dziurkaczowe zaraz po rozpakowaniu paczki:)
Hm co w środku... różne były koncepcje bo inspiracji w necie był ogrom. Na początku miały latać motyle ale to może jeszcze kiedyś wykorzystam. Tym razem na wesoło, pomysł podpatrzony ale wykonanie moje:)
Pogoda nas nie rozpieszcza, jeden dzień słoneczny w tygodniu to trochę mało jak na lato. Jedynym plusem jest to, że można bez wyrzutów sumienia posiedzieć w domu z papierem i nożyczkami w ręku zamiast w ogródku podlewać kwiatki. Tym bardziej, że przydasi przybywa i grzechem byłoby trzmać je tylko w szufladzie. I tak podczas pochmurnego dnia powstała wysuwana karteczka na ślub kuzynki.
A propos przydasi, pochwalę się przesyłką od Marty - Rafiji. Miałam to szczęcie, być 3 wylosowaną osobą w jej candy a wylosowała mnie mała Danusia. Dostałam cudną broszkę, mega długą koronkę, fajnie naklejki z napisami, literki korkowe i przepiękną kartkę, która ozdabia moją nową komodę.
Bardzo dziękuję Ci dobra kobieto za te wszystkie piękności:)
A wszystkim komentującym wielkie dzięki! Jak to fajnie, że zaglądacie i zastawiacie miłe słowo!